Napoje energetyczne to zło. Zawsze tak twierdziłem i moje zdanie pewnie jeszcze nie raz się zmieni. I gdyby tylko powiedział Napisałem nawet cały artykuł na ten temat, który następnie umieściliśmy w dziale "Fitness Vices". Jednak brodząc ostatnio po świecie mediów społecznościowych, natknęłam się na rodzaj naturalnego napoju energetycznego, który naprawdę wpadł mi w oko.
Jak zapewne dobrze się domyśliliście po przeczytaniu tytułu tego artykułu, był to Erebos, całkowicie naturalny produkt bez barwników i konserwantów, za to z wyciągami z 19 różnych naturalnych ziół. Czy rzeczywiście było tak dobrze jak mówią? Czy warto było w niego zainwestować? Czy odczułem jakąś pozytywną zmianę? Tego wszystkiego i wiele więcej dowiecie się w poniższej recenzji.
Treść recenzji
Dla pełności obrazu pozostaje dodać, że aby nie oceniać tylko jednego wariantu Erebosa, spróbowałem trzech - oryginalnego, korzennego i gorzkiego (z chmielem). Ale teraz do samej recenzji.
Kompozycja, która absolutnie nie ma sobie równych
Jak zapewne rozumiecie, najważniejszym powodem, dla którego warto zainwestować w Erebos jest jego najwyższej klasy skład. Znajdziesz w nim ekstrakty z 19 różnych ziół, z których najznamienitsze to:
- Żeń-szeń, który jest znany ze swojego korzystnego wpływu na sendzięki zawartości adaptogennych ginsenozydów może być stosowany wZawiera również witaminy B1, B2, B3, A, cynk, dużą ilość fenoli, alkaloidów i polipeptydów
- guarana, która znana jest ze swojego pobudzającego działania, zdolności do poprawy nastroju, opóźniania uczucia głodu, zapobiegania rozwojowi depresji i stymulowania aktywności mózgu.
- Anchovy, która ma zdolność do zwiększania poziomu testosteronu u mężczyzn przy jednoczesnym zwiększaniu poziomu estrogenów u kobiet. Ale ma znacznie więcej efektów, będąc przeciwzapalnym, może pobudzić organizm, a także poprawić ogólną witalność psychiczną i fizyczną.
- Kurkuma, która może obniżać cholesterol, usuwać z organizmu wolne rodniki tlenowe, chronić komórki przedOdpowiada za to enzym leptyna, który sygnalizuje sytość do centralnego układu nerwowego.
- Ginkgo biloba, który jest świetnym źródłem naturalnej witaminy C, zawiera duże ilości terpenów, flawonoidów i innych substancji aktywnych. Jest również szeroko stosowany ze względu na jego zdolność do poprawy pamięci i koncentracji.
I oczywiście nasza lista mogłaby się ciągnąć dalej, bo imbir, yerba, kola i inne rośliny również obfitują w pozytywne działanie. Byłoby to jednak zajęcie zbyt dużej ilości miejsca w artykule na inne aspekty, na których skupiliśmy się w naszej recenzji. Jeśli więc interesują Cię bardziej szczegółowe składniki, koniecznie zajrzyj na stronę producenta.
Smak, który orzeźwia nie tylko w gorące letnie dni
Kiedy nie trenuję do wyścigu, od czasu do czasu lubię wypić piwo. Lubię jego typową goryczkę i dopóki nie przeszkadza mi w osiąganiu wyników na treningu, zawsze uważam go za lepszy wybór niż np. Coca Cola i podobne chemiczne koktajle. Ale kiedy jestem w treningu do wyścigu, alkohol nie wchodzi w rachubę. A ponieważ z całego serca nienawidzę wspomnianych przesłodzonych napojów, potrzebowałabym jakiegoś fajnego zamiennika. I właśnie to znalazłam w Erebos. Jak wspomniałem we wstępie, wypróbowałem trzy różne warianty i moja bardziej szczegółowa ocena wygląda tak:
- Erebos original okazał się dla mnie szczęśliwym środkiem, jego smak był absolutnie przyjemny, pomimo zastosowania połączenia miodu i trzciny cukrowej.Nie był przesadnie słodki, był orzeźwiający i po jego wypiciu czułam się absolutnie bajecznie. Dlatego też oceniam ją na 9,5 na 10 punktów.
- Erebos bitter używa chmielu zamiast miodu, co oczywiście widać w smaku. Ta wersja napoju była dla mnie jeszcze bardziej orzeźwiająca, jeszcze bardziej mojasłodki i, jak sama nazwa wskazuje, przyjemnie gorzki. Ponieważ absolutnie uwielbiam gorzkie napoje, nie mam nic do zarzucenia Erebosowi bitter. Z drugiej strony, jeśli nie lubisz chmielowych rzeczy, to chyba wolałbym sięgnąć po oryginalnego Erebosa. Ale też oceniam ją na 10 na 10.
- Erebos pikantny zawiera napar z 19 ziół oprócz naparu z niektórych przypraw, a konkretnie goździków, anyżu i cynamonu. Według niektórych stron internetowych, to trio jest jedną z wielkich przypraw, które sprawią, że będziesz szczególnie w zimie może Cię rozgrzać i wspomóc prawidłowe funkcjonowanie Twojego układu odpornościowego. I wreszcie nadają Erebosowi wspaniały smak. Nie śmiem porównywać go do niczego znanego, bo smak tego napoju jest bardzo specyficzny, nicale po raz kolejny spełnił moje oczekiwania, nie jest słodki, orzeźwiający i tym razem rozgrzewający. A że testowałem ten napój zimą, to znowu nie mam na co narzekać i oceniam go na 10 na 10.
Czy zauważyłem jakiś pozytywny wpływ na siebie?
Zawsze stosowałem Erebos przed treningiem jako zamiennik dla kickera (wtedy używałem Nitrox pump, jednego z TOP suplementównaszego porównania najlepszych kopaczy) i muszę przyznać, że była to alternatywa w pełni satysfakcjonująca. Dzięki stosunkowo wysokiej zawartości kofeiny (106mg/butelka), podczas treningu czułem przyjemne pobudzenie, dobrą koncentrację, a nawet tłumienie zmęczenia.
Oczywiście nie można oczekiwać ekstremalnej pompy czy innych efektów mocnych kopniaków, ale biorąc pod uwagę, że jest to no.czysto naturalny produkt, spełnił moje oczekiwania w 1000% i przy pierwszej okazji kupienia kolejnego na pewno to zrobię.
Cena jest odpowiednia, ale wciąż wysoka
Nie ma sensu oszukiwać się, że cena za Erebos jest jakoś niska. Jeśli zdecydujesz się zainwestować w opakowanie 6 sztuk (najmniejsze z możliwych), jeden napój wyniesie Cię 12 zł. Jakkolwiek przerażające może się to wydawać, warto pamiętać, jaka jest cena klasycznegonapoje energetyczne, jaki jest koszt wytworzenia tego produktu i wiele innych. Osobiście wolę raz na jakiś czas wypić Erebosa niż jakiś napój energetyczny z toną syropu glukozowo-fruktozowego, konserwantów, aromatów i innych niskiej jakości i niezdrowych składników.
Ocena końcowa
Idealny produkt, który zdecydowanie nie ma sobie równych na dzisiejszym rynku i z mojego punktu widzenia jest świetną alternatywą dla wszystkichwszystkich, którzy potrzebują pozbyć się uzależnienia od napojów energetycznych i stymulantów przedtreningowych. Jest orzeźwiający, kompozycja jest bezbłędna i co najważniejsze - naprawdę działa. Ale jak to bywa z takimi produktami, trzeba się pogodzić z nieco wyższą ceną.
W skrócie, jeśli jesteś gotów zapłacić odpowiednio za jakość, zdecydowanie musisz dać Erebosowi szansę.
Inne opinie ekspertów
- Gyokuro [doświadczenie]: nie taka zwykła zielona herbata
- Blendea Supercoffee [recenzja]: cudowna kawa z grzybami leczniczymi?
- Anapur [recenzja]: kolejna odżywcza bzdura czy dobry zamiennik diety?
- Niebieska herbata [recenzja]: najczęściej używana roślina Ajurwedy pomaga w ogólnej witalności
- Napój Shake-It [recenzja]: świetne śniadanie na pracowite poranki?