Quest Bar - baton, którego chyba żadnemu fanowi zdrowej dietynie trzeba długo przedstawiać. Od 2010 roku Quest Nutrition produkuje te legendarne proteinowe przysmaki, a przy okazji odsłonięcia najnowszejNajnowsze smaczki sprawiają, że niektórzy entuzjaści czekają na nowego iPhone'a równie mocno jak zwykli śmiertelnicy.
Ponieważ są to chyba najpopularniejsze batony w historii, postanowiłam zrecenzować je osobno. Czy warto więc je kupić? Które smaki są najlepsze, a które do kitu? Czy istnieją lepsze alternatywy? To wszystko i wiele więcej dowiecie się w dzisiejszej recenzji.
Treść recenzji
Na początku dobrze byłoby wspomnieć, że ten baton proteinowy ma m.in. również bardzo dobrze wypada w naszym niezależnym teścietestowanie batonów proteinowych, więc jeśli bardziej interesuje Was porównanie batonów Quest z konkurencją, koniecznie odwiedźcie ranking.

Składniki, które przyciągają wzrok
Rzeczą, która po raz pierwszy zwróciła moją uwagę na baton Quest są fantastyczne składniki. Opiera się na kompleksie białkowym, który składa się z białka mlekaizolat białka mleka i izolat białka serwatki, dwa bardzo użytkowe źródła białka. Zdecydowanie uważam to za dużą zaletę, ponieważ obecnie duża część białka używanego wkazeiny wapnia i podobnych gorszych substancji, z których wykorzystuje się tylko minimum.
Pozostałe składniki różnią się w zależności od wybranego smaku, ale w większości w większości przypadków w batonie proteinowym Quest znajdziesz również migdały, kukurydziany błonnik prebiotyczny i sól morską. Osobiście za duży pozytyw uważam też to, że smaki nie różnią się od siebie tylko użyciem aromatu, ale faktycznie zawierają prawdziwe składniki - w przypadku m.in. Smak Chocolate/Peanut Butter w batonie znajdziesz prawdziwe orzeszki ziemne, smak Cinnamon Roll ma cynamon itd.
Drobną wadą z mojego punktu widzenia jest zawartość oleju palmowego, który jest w prawie wszystkich smakach. Nie mówimy przecież o "komercyjnym" batoniku za 4 zł z supermarketu gdzieś tam, ale o produkcie, który kosztuje ponad trzy razy tyle i w dodatku jest przedstawiany jako zdrowy.

Smak jak żaden inny
Teraz wreszcie dochodzimy do punktu, który pewnie większość z Was najbardziej interesuje. Tak, smak "Questka" jest rzeczywiście tak dobry jak mówią.
Nie ma co się oszukiwać, że sprawią, że będziesz miał orgazm smakowy i już nigdy nie będziesz chciał spróbować normalnych supermarketowych batonów, to pewne. Ale biorąc pod uwagę zawartość białka premium i inne składniki wysokiej jakości, smak jest naprawdę satysfakcjonujący.

Osobiście wypróbowałam te smaki:
- Cookies n' cream (9/10), które bardzo mi się spodobało, całe kawałki ciasteczek w batonie są naprawdę ciekawe. Smak cookies n' cream przypominał mi ciasteczka Oreo, ale znacznie mniej słodkie. Dlatego daję jej 9 na 10.
- Klonowe Wafle (8/10) też były bardzo dobre, ale nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak poprzednie. Szczególnie doceniłam płynny syrop, który nadał mu specyficzny smak. Minusem jest jednak to, że w wyższych temperaturach syrop całkowicie się rozpływa po całości, co utrudnia jedzenie batona. Mimo to daję temu batonowi 8 na 10 punktów.
- Chocolate chip cookie dough (9/10) było nieco suche, ale chrupiące wiórki czekoladowe sprawiają, że baton jest naprawdę przyjemny. Oceniam ją na 9 na 10.
Niewłaściwa cena
Jeśli jest coś oprócz oleju palmowego, co pogarsza moje ogólne wrażenie o batonach Quest, to jest to wygórowana cena.
O ile te batony odpowiadają mi pod każdym względem - od sztywnej konsystencji do mojegona mój słodki gust, prawie 12 zł za batonik wydaje się przesadą.
Kiedy mogę stosować Quest Bar?
Jak wspomnieliśmy w naszym artykule na temat idealnego czasu na przyjęcie batona proteinowego, produkty te najlepiej przyjmować po ćwiczeniachćwiczenia, gdy dopada Cię ochota na słodycze, a może gdy potrzebujesz większej dawki kalorii.
Z własnego doświadczenia polecam batony białkowe szczególnie wtedy, gdy trzeba utrzymać wyższywyższe spożycie białka, ale masz tylko ograniczone możliwości dietetyczne (wycieczki piesze, samochodowe,...).

Ocena końcowa
Gdybym miał wystawić szybką i zwięzłą ocenę Quest Barowi, powiedziałbym, że spełnił moje oczekiwania. oczekiwania i łączy dobrą formułę z jeszcze lepszym smakiem. Poza olejem palmowym nie użyto żadnych słabych jakościowo składników, jednak ze względu na wysoką cenę Quest Bars nie zdobędą stałego miejsca w mojej diecie.
Jeśli chodzi o odpowiednie alternatywy dla Quest Barów, to na przykład Prom-IN Essential Pure Bar wypada lepiej pod względem jakości składników, a Zero Bar od Biotechu nie ma konkurencji pod względem stosunku jakości do ceny. Oba te batony zajęły wysokie miejsce w naszym teście batonów proteinowychwięc jeśli szukasz najlepszego baru, nasz ranking dostarczy Ci inspiracji.
Porównanie z konkurencją
Inne opinie ekspertów
- Prom-IN Pure Bar [recenzja]: najwyższej jakości baton proteinowy na rynku
- Biotech Zero Bar [recenzja]: najlepszy baton proteinowy bez cukru?
- One Bar [recenzja]: orgazm smakowy w postaci batona białkowego?
- Czech Virus Protein Bar [recenzja]: najlepsze batony na rynku czy duże rozczarowanie?
- Mars Protein Bar [recenzja]: fitnessowe zamienniki popularnych słodyczy?