Vayu 2C+ - Wysokiej jakości białko z Niemiec? (Recenzja)

Ostatnio dostaję sporo zapytań o białko od Vayu. Najczęstsze pytania dotyczyły tego, czy rzeczywiście warto kupić to białko, albo dlaczego producent zastosował kazeinian wapnia, skoro opinia publiczna uważa go za tak złe źródło białka.

Zamiast odpisywać każdemu z osobna, postanowiłem spróbować białka dla siebie i spisać wszystkie odpowiedzi na powyższe pytania. Przeanalizujmy więc wieloskładnikowe białko Vayu 2C+.

Vayu 2C+
Kategoria: Białka
Smak
9.6/10
Rozpuszczalność
9.9/10
Strawność
6.8/10
Składniki
7.1/10
Cena
5.1/10
Ocena ogólna
7.7
na 10 punktów
Możesz znaleźć najlepsze ceny dla Vayu 2C+ na Heureka.cz
Sprawdź cenę

Marka Vayu dopiero niedawno pojawiła się na czeskim rynku. Ich produkty są na pewno na swój sposób ciekawe i przedstawiają się jako hardcorowa marka dla prawdziwych entuzjastów fitnessu. Ale czy nie jest to tylko marketingowe gadanie? Przejdźmy do samej recenzji i dowiedzmy się jak Vayu 2C+ wypadł w naszym teście.

-

Wysokiej jakości preparat uzupełniony o kontrowersyjny kazeinian wapnia

Koncentrat serwatki jest stosowany jako główne źródło białka , zajmując 75% całkowitej ilości białka. Drobnym minusem jest to, że nie widać, w jaki sposób koncentrat serwatki został przetworzony, czy była to metoda CFM, czy inna. Jednak zgodnie z dostępnym spektrum aminokwasów opublikowanym na stronie producenta, skłaniam się do metody CFM.

Koncentrat serwatki uzupełniony jest o kontrowersyjny i demonizowany kazeinian wapnia. Trzeba jednak powiedzieć, że to źródło białka nie jest tak złe dla naszego organizmu, jak często się pisze. Organizm głodny uzupełnienia białka chętnie sięgnie po kazeinian wapnia. To prawda, że zachowuje się zupełnie inaczej w organizmie w porównaniu do klasycznej kazeiny micelarnej, ale nie jest to nic złego. Kazeinian wapnia jest bardziej podobny do białka serwatkowego, a użyteczność jest praktycznie identyczna. Ze swojej strony nie widzę problemu w dodaniu kazeinianu wapnia i produkt nie powinien być z tego powodu w żaden sposób dyskontowany.

W białku zastosowano wzmacniacze smaku, ale nie jest określone, czy są to. aromaty naturalne lub chemiczne, więc muszę założyć, że producent użył chemii. Do zagęszczenia białka użyto prebiotycznego błonnika - gumy ksantanowej, która jest zdrowa dla naszych jelit. Wreszcie, enzymy trawienne, a konkretnie laktaza i proteaza, są również obecne dla lepszej użyteczności produktu. Niestety, dokładna ilość nie jest ujawniana przez producenta.

Białko jest słodzone sukralozą, która jest obecnie mądrym i zdrowym wyborem do słodzenia produktu.

Nasza rada
Bądź mądry i sprawdź prawdziwość informacji. Kazeinian wapnia może być najtańszym źródłem białka, ale to nie oznacza od razu, że jest zły lub trudny w użyciu. To źródło białka jak każde inne, a różnorodność jest ważna w Twojej diecie.

-

Wartości odżywcze

Ilość białka waha się od 71% do 78% w zależności od wybranego smaku. Niższa wartość białka wynika najczęściej z dodatku kakao lub innych składników smakowych. Porównując zawartość białka z konkurencyjnymi białkami serwatkowymi, jest to absolutny standard, więc zdecydowanie nie można się pomylić z tym białkiem.

Jeśli chodzi o ilość tłuszczów i węglowodanów w przeliczeniu na 100 gramów produktu, tutaj również znajdujemy absolutnie identyczne CFM Evolution od Prom-IN, Pure Elite Whey od Czech Virus lub inne.

-

Niekonwencjonalne smaki, które odniosły sukces

Pod względem smakowym wszystkie testowane przeze mnie smakiabsolutnie doskonałe. W zasadzie dawno nie jadłem tak smacznego białka i nie zauważyłem żadnego chemicznego posmaku. Po wymieszaniu w shakerze powstała fajna kremowa konsystencja i nawet białko utrzymywało mnie w pełni przez dłuższy czas. Jeśli dodasz kawałek owocu do mieszanki, masz idealną przekąskę po treningu.

Mieszając białko w wodzie kierowałem się wskazaniami producenta, 30g białka na 300ml wody.

  • Jogurt brzoskwiniowy (10/10) to absolutna bomba. Białko wymieszałam tylko w wodzie, a i tak uzyskałam dosłownie taki sam smak jak prawdziwy jogurt brzoskwiniowy, który można dostać w sklepie. Naprawdę nie mogłam stwierdzić dużej różnicy między smakami. Białko bardzo mi smakowało, smak nie jest przesadnie słodki, konsystencja jest lekko kremowa, jednym słowem jeden z najlepszych smaków jakie miałem okazję spróbować.
  • Kupiłamkrem kokosowy (9/10) , bo jestem zaprzysięgłą miłośniczką kokosa. Pomimo tego, że białko smakowało bardzo dobrze, musiałam dać niższą ocenę ze względu na to, że prawie w ogóle nie wyczuwałam kokosa. Prawda, smak jest przyjemnie słodki, nie sztuczny w żaden sposób, niemal idealny, ale niestety nie kokosowy. Białko przypominało mi raczej smak wanilii, ale to tylko drobny minus. Koniec końców, białko bardzo mi smakowało.
  • Podwójna czekolada (9,5/10) jest absolutnie pyszna. Już przy pierwszym łyku wykryłem bardzo wyczuwalny i nieprzesadzony smak czekoladowy, od którego również uzależniłem się podczas testów. Białko nie jest przesłodzone i jest dość kremowe, więc może bardzo dobrze zagęścić owsiankę, kaszę czy grykę. Przypomina mi smak Chocolate Praline z tego czeskiego białka Virus, które smakowało bardzo podobnie i które również oceniliśmy na 9,5 na 10.
Nasza rada
Nie bój się eksperymentować i próbuj mieszać ze sobą różne smaki. U mnie dobrze sprawdziła się mieszanka kremu kokosowego i podwójnej czekolady.

-

Nieco mniejsza strawność, ale doskonała rozpuszczalność

Gdy wymieszałam białko w moim shakerze , nie pieniło się, nie tworzyły się grudki i było w pełni instant. Jak również podczas mieszania białka do owsianki czy białego jogurtu - wszystko bez zarzutu.

Trochę zaskoczyła mnie gorsza strawność produktu. Mój żołądek może być bardzo wrażliwy na pewne bodźce i tutaj zarejestrowałam łagodne skurcze żołądka i gazy po jego spożyciu. Nie wiem ile enzymu trawiennego zawiera produkt, ale myślę, że producent mógł użyć go trochę więcej.

Zresztą dla jednostek, które nie są wrażliwe na swój żołądek te problemy nie będą nawet zauważalne.

Nasza rada
Jeśli jesteś bardzo wrażliwa na laktozę, białko lub ogólnie masz słabszy żołądek, bądź ostrożna, jakie produkty wybierasz. Trawienie to alfa i omega ludzkiego zdrowia.

-

Kiedy jest najlepszy czas na przyjmowanie białka?

Białko Vayu 2C+ zawiera bardzo łatwo i szybko przyswajalne białko, ale także wolniej trawione białko w postaci kazeiny. Dzięki temu jest to idealny wybór o każdej porze dnia między posiłkami lub jako przekąska. Możesz go również stosować po treningu lub zaraz po przebudzeniu.

Białko można wygodnie wymieszać w owsiance, jogurcie, twarożku lub po prostu wymieszać z wodą lub mlekiem w shakerze. W każdym przypadku będzie można cieszyć się nim doskonale.

Nasza rada
Białko tworzy bardzo kremową konsystencję, więc nadaje się do wykorzystania w kaszach, które doskonale zagęści.

-

Wyższa cena niż się spodziewałem

Drobną wadą dla wielu osób może być wyższa cena. Białko można dostać w opakowaniu 1500 gramów za 206 zł. Jest to mniej więcej 4 zł na porcję, czyli mniej więcej tyle samo co zwykły koncentrat serwatki., który dodatkowo jest uzupełniony tańszym kazeinianem wapnia, bardzo wysoka cena.

Dla porównania, jedna dawka wysokiej jakości natywnego izolatu serwatki BiotechUSA Iso Whey Zero kosztuje 3 zł . co jest dla mnie szokujące, bo uważam izolat serwatki za najlepsze źródło białka.

Niestety logika rozumowania producenta mi tu umyka i nie rozumiem jak Vayu mógł dojść do tak wysokiej kwoty.

Możesz znaleźć najlepsze ceny dla Vayu 2C+ na Heureka.cz
Sprawdź cenę

Ocena końcowa

Czy warto więc zainwestować w Vayu 2C+? Dla mnie niestety nie.

Choć testowanie białka sprawiało mi przyjemność, choć smak był absolutnie świetny, to bardzo zniechęciło mnie gorsze strawność produktu, a przede wszystkim niezwykle wysoka cena, mimo że to takie zwykłe białko.

Moje ogólne odczucia co do tego produktu są bardzo mieszane. Myślę, że warto przynajmniej raz przetestować białko Vayu, aby przekonać się, jak będzie Wam odpowiadać lub nie i czy będziecie skłonni za nie dodatkowo zapłacić. Jestem jednak pewna, że nie sięgnę po nią ponownie.

Dlaczego warto nam zaufać?

Dyskusja (0)

Czy Wy również macie doświadczenie z tym produktem? Podziel się nimi, pisząc własną recenzję.