Przedtreningówki słusznie należą do najpopularniejszych suplementów diety wśród sportowców siłowych.Jeśli jednak trenujesz późnym popołudniem lub wieczorem, zwykłe przedtreningówki nie są dla ciebie odpowiednie. Wysoka zawartość substancji pobudzających ma negatywny wpływ na jakość snu, co z kolei skutkuje wieloma negatywnymi skutkami zarówno dla wydajności, jak i ogólnego stanu zdrowia. Dlatego też przedtreningówki bez stymulantów są bardzo pożądanym towarem.
Dziś wspólnie przyjrzymy się nowemu produktowi od Vilgain. Pre-Workout bez stymulantów 2.0 to ulepszona wersja już bardzo popularnego produktu. Ale czy naprawdę jest lepszy? I jak wypada na tle konkurencyjnych produktów? Czy warto spróbować? Dowiedz się tego i wiele więcej w dzisiejszej recenzji.
Treść recenzji
Przedtreningówki bez stymulantów nie oferują tak silnego efektu jak zwykłe ale nadal mogą pomóc w osiągnięciu lepszych wyników podczas treningu. Promują przepływ krwi, co jest szczególnie widoczne w znacznie lepszym pompowaniu i skupieniuco pomaga wykonać ostatnie powtórzenie perfekcyjnie pod względem technicznym. Jeśli kickery ze stymulantami nie odpowiadają ci z jakiegokolwiek powodu, przedtreningówki bez stymulantów są bardzo dobrą alternatywą.
Ulepszony skład
Vilgain Pre-Workout bez stymulantów 2.0 doczekał się znaczących zmian w składzie w porównaniu do swojej starej wersji. Teraz zawiera również ekstrakt z buraka, L-argininę AKG i L-tyrozynę, ale nie ma śladu tauryny. Jedna dawka Vilgain Pre-Workout bez stymulantów 2.0 zawiera zatem następujące składniki:
- 6000 mg jabłczanu L-cytruliny 2:1, który jest najlepszym suplementem poprawiającym produkcję NO, a tym samym przepływ krwi w mięśniach
- 3000 mg ekstraktu z buraka SaBeet® zawierającego azotany dla maksymalnego ukrwienia mięśni podczas treningu
- 2500 mg L-Ornityny HCL skutecznie wspomagającej uwalnianie hormonów anabolicznych i poprawiającej proteosyntezę
- 2000 mg L-argininy AKG 2:1 dla wsparcia maksymalnej produkcji NO
- 500 mg acetylo-l-karnityny służącej jako źródło energii podczas ciężkich treningów
- 500 mg L-tyrozyny działającej jako prekursor adrenaliny i noradrenaliny
- 100 mg ekstraktu z dzikiej róży, który działa jako adaptogen
- 20 mg DMAE opóźniającego zmęczenie
Trzeba docenić wysoką zawartość l-cytruliny, która bardzo skutecznie wspiera prawidłowe krążenie krwi.Nieco nietypowa jest niezwykle wysoka zawartość ekstraktu z buraka ćwikłowego. To również pomaga promować maksymalny przepływ krwi. Gdy pierwszy raz spojrzałem na skład, byłem dość zaskoczony taką decyzją producenta, ale muszę przyznać, że w ostatecznym rozrachunku takie połączenie sprawdza się więcej niż dobrze. Również inne składniki w formule wyraźnie mają swoje miejsce i działają bardzo dobrze razem. Chociaż 8 składników aktywnych to niewiele w porównaniu do konkurencji, to ich stosunekDobra kombinacja działa bardzo dobrze i osobiście muszę powiedzieć, że tak naprawdę nie brakuje mi niczego w produkcie.
Jakie są nasze doświadczenia z jego stosowaniem?
Producent zaleca przyjmowanie jednej miarki 18 gramów z 250 ml wody. Wypicie ćwierć litra wody przed treningiem wydaje mi się osobiście sporą ilością, z drugiej strony Pre-Workout bez stymulantów 2.0 można przyjmować 30-60 minut przed treningiem. Daje to dużo czasu na przespanie się po jego wypiciu. Jeśli zastosujesz się do zalecanej dawki, jedno opakowanie wystarczy na 20 treningówco wcale nie jest złe, chociaż większość konkurencyjnych produktów działa dłużej.
Jeśli chodzi o sam efekt, to należy pamiętać, że każdy z nas może odbierać go nieco inaczej, dlatego też nie mogę powiedzieć, że będzie on odczuwalny.Nie mogę powiedzieć, że odczujecie dokładnie to samo. Dla siebie mogę jednak powiedzieć, że podczas treningu czułem solidny napływ krwi, który jest porównywalny do tego, czego doświadczyłem po zastosowaniu sprawdzonych produktów konkurencji. Pod tym względem nie mam więc na co narzekać i mogę polecić ten produkt.
Nietypowy smak
Na chwilę obecną produkt dostępny jest jedynie w smaku truskawkowym i limonkowym. To niekonwencjonalne połączenie szczerze mówiąc nie zachwyciło mnie na pierwszy rzut oka, ale po pierwszym spróbowaniu moje obawy na szczęście się rozwiały. Sam smak jest nieco kwaśny, ale nie jest to rzadkością w przedtreningówkach. Jeśli nadal ci to nie odpowiada, możesz po prostu użyć trochę więcej wody, aby go zmiękczyć. Osobiście jednak muszę ocenić smak Pre-Workout without Stimulants 2.0 pozytywnie.
Wyższa, ale uczciwa cena
W momencie pisania tej recenzji za jedno opakowanie zawierające 20 dawek zapłacisz niecałe 600 koron, co odpowiada około 30 koronom za dawkę. To szczerze mówiąc nie jest mało, ale jednocześnie nie jest to katastrofa. Biorąc pod uwagę przezabawny skład i bardzo przyzwoity efekt, śmiem twierdzić, że stosunek ceny do jakości jest w tym przypadku nadal na bardzo dobrym poziomie. Oczywiście na rynku można znaleźć znacznie tańsze alternatywy, ale ich działanie w większości przypadków będzie znacznie gorsze.
Ocena końcowa
Vilgain Pre-Workout without Stimulants 2.0 oferuje ulepszoną formułę w stosunku do swojej starszej wersji i z mojego punktu widzenia również znacznie lepsze działanie. Pod względem smaku nie spodziewam się, że przypadnie do gustu każdemu, ale na pewno znajdzie swoich fanów. Pod względem ceny nie jest to najtańszy produkt, ale stosunek jakości do ceny jest nadal bardzo dobry. Dlatego możemy gorąco polecić Pre-Workout bez stymulantów 2.0 firmy Vilgain.
Jeśli nadal nie jesteś zainteresowany tym produktem, nie przegap naszego porównania najlepszych przedtreningówek bez stymulantów, w którym z pewnością znajdziesz coś dla siebie.
Inne opinie ekspertów
- Skull Labs Angel Dust: Czy efekt jest równie hardcorowy jak design? [recenzja]
- CellUp: praktyczny pre-workout w podróży? [recenzja]
- Full as F*ck [recenzja]: legendarny pre-workout Richa Piany?
- 5% Nutrition Rich Piana Kill It: Odpowiednia pompa przedtreningowa [recenzja]
- LevroPump: produkt wysokiej jakości czy niepotrzebna inwestycja? [recenzja]